Współczesny świat obsesyjnie dąży do młodości. Medycyna estetyczna, kosmetyki przeciwstarzeniowe, diety regenerujące – wszystko to ma sprawić, że będziemy wyglądać i czuć się młodziej. Od celebrytów, przez influencerów, po naszych znajomych – wszędzie widać kult „zatrzymanego czasu”. Portale społecznościowe pełne są zdjęć „idealnych” ludzi, którzy zdają się nigdy nie starzeć. Filtry, retusz i odpowiednie ustawienie światła sprawiają, że nawet sześćdziesięciolatkowie wyglądają tam jak trzydziestolatkowie. To może budzić kompleksy i poczucie, że „coś jest z nami nie tak”.

Poza ogólnie panującą narracją: „piękno to młodość”, czasem możemy spotkać się z bezpośrednimi uwagami i komentarzami, skierowanymi do nas.
Bożena, 62-letnia nauczycielka literatury nosi swoje siwe włosy obcięte na klasycznego boba. Jej twarz zdobią zmarszczki, świadczące o latach przeżytych z pasją. Pewnego dnia, podczas szkolnego zebrania, jedna z młodszych koleżanek zauważyła:
– Bożenko, może powinnaś pomyśleć o farbowaniu włosów? Siwizna dodaje lat.
Inna dodała:
– A te kremy przeciwzmarszczkowe działają cuda. Warto spróbować.
Co na to odpowiedzieć?
Komentarze typu: „Mogłabyś coś zrobić z tymi zmarszczkami” albo „Siwe włosy cię postarzają” padają w biurach, na rodzinnych spotkaniach czy podczas wizyt u fryzjera. Czasem są podszyte troską, czasem wynikiem społecznych norm, ale niezależnie od intencji – mogą powodować, że poczujemy się niekomfortowo.
Odpowiedź powinna być grzeczna, ale zgodna z tym, co myślimy.
Warto pamiętać, że nie musimy dostosowywać się do cudzych oczekiwań. Jeśli akceptujemy siebie, nie potrzebujemy zewnętrznego pozwolenia na naturalne starzenie się.
Jednym z problemów związanych z anti-agingiem jest ageizm, czyli dyskryminacja ze względu na wiek. Można go zauważyć szczególnie w środowisku zawodowym, gdzie starsi pracownicy często czują presję, by wyglądać młodziej i dynamiczniej, byleby „nie odstawać” od młodszych kolegów.
Anna ma 59 lat i pracuje w korporacji od dwóch dekad. Zawsze kompetentna i pełna pomysłów. Kiedy otworzyło się stanowisko kierownicze, zgłosiła swoją kandydaturę. Jej doświadczenie czyniło ją idealną kandydatką. Ale podczas rozmowy kwalifikacyjnej usłyszała: „Czy nadążysz za młodszym zespołem? To dynamiczne środowisko.” Potem: „Może lepiej oddać szansę komuś bardziej przyszłościowemu?” Szef spojrzał na nią z uśmiechem, jakby chciał dodać: „W twoim wieku to już chyba czas myśleć o spokojniejszej roli.” Stanowisko dostał 30-letni mężczyzna, mniej doświadczony, ale „świeży”.
Podobne sytuacje zdarzają się też w życiu prywatnym. Na przykład, kiedy kobieta po pięćdziesiątce słyszy, że „jej czas na krótkie spódnice minął” albo gdy ktoś dziwi się, że mężczyzna w tym wieku zaczyna uprawiać sport czy ma nową pasję.
Ewa ma 60 lat i nigdy nie czuła się lepiej. Ćwiczy jogę, kocha taniec i nosi ubrania, w których czuje się swobodnie. Kolorowe sukienki, skórzana kurtka, długie, zadbane włosy – to ona.
Pewnego dnia podczas rodzinnej kolacji jej siostra rzuciła:
– Nie za krótkie te spódnice?
Mama westchnęła:
– Kiedyś kobiety w twoim wieku wyglądały inaczej, bardziej… elegancko.
Córka dorzuciła:
– Mamo, serio? Może czas na coś bardziej stonowanego?
No właśnie, co robić, kiedy osoby z otoczenia komentują nasz wygląd, odnosząc się do wieku?
Najlepsza reakcja?
Asertywność i świadomość, że każdy ma prawo wyglądać i żyć tak, jak chce, bez konieczności dostosowywania się do narzuconych standardów. Pokazanie, że wiek to nie przeszkoda. Nie trzeba dostosowywać się do cudzych oczekiwań – to, co nam „wypada”, ustalamy my sami.
Możesz powiedzieć: Ja się sobie podobam i to jest dla mnie najważniejsze.
Oczywiście, nie chodzi o to, by zupełnie odrzucać pielęgnację czy zabiegi odmładzjące. Sedno jest w tym, by podejmować decyzje świadomie – dla siebie, a nie pod presją społeczną. Jeśli ktoś chce farbować włosy, stosować kremy przeciwzmarszczkowe czy korzystać z medycyny estetycznej – świetnie! Ma do tego prawo. Ale jeśli ktoś inny czuje się dobrze w siwych włosach i z naturalną skórą – to też jest w porządku.
Prawdziwy osobisty anti-aging to nie wyścig o młodość, ale życie w zgodzie ze sobą. Bo to, jak się starzejemy, powinno zależeć od nas – a nie od opinii innych.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Jeśli podobają Ci się nasze treści, to udostępnij naszą stronę swoim znajomym
Chcesz opublikować na naszym portalu jakąś ciekawą historię, napisać własny artykuł? Napisz do nas: redakcja@seniornaczasie.pl
REKLAMA
FUNDACJA SENIOR NA CZASIE
KRS | 0001065276
NIP | 9462733434
REGON | 526765451
Ul. Frezerów 3, 20-209 Lublin
+48 730 540 210
kontakt@seniornaczasie.pl
Fundacja Senior na Czasie informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie seniornaczasie.pl podlegają ochronie.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© Copywright 2024 Fundacja Senior na Czasie