W miarę upływu lat układ immunologiczny każdego człowieka zaczyna słabnąć. Do tego dochodzą choroby przewlekłe, niekiedy współwystępuje ich kilka jednocześnie. To otwarta furtka dla bakterii i wirusów – seniorzy są mocno narażeni na ich ataki i mogą spodziewać się, że przebieg choroby będzie ostrzejszy.

Geriatrzy mówią, że szczepienia to jeden z czterech filarów zdrowia osób starszych (inne to dieta, ruch i badania profilaktyczne). Niektóre wykonywać powinno się raz do roku, inne w ustalonych odstępach czasu, z dawkami przypominającymi (np. COVID-19), kolejne to przypomnienia po dawkach, które otrzymaliśmy przed laty. Wiele szczepionek, które przyjęliśmy w okresie dziecięcym zwyczajnie traci z upływem lat swą skuteczność, przykładem tężec, błonica, krztusiec, „wygasające” po dziesięciu, kilkunastu latach. Są też wreszcie szczepionki, których osoby w pewnym wieku nigdy nie dostały, z prostego powodu – nie było ich przed laty. Na odrę zaczęto szczepić na przykład w latach 80. XX wieku, na różyczkę około 20 lat później, a powszechne programy szczepień na pneumokoki to kwestia ostatnich kilku lat. Kolejne wirusy z biegiem lat mutowały, uodporniały się na leki – wszyscy wiedzą, że nadgorliwe zażywanie antybiotyków ma fatalne skutki dla organizmu i prowadzi do antybiotykoodporności patogenów. Szczepienie zaś nie jest lekarstwem, działa ono na organizm, nie na patogeny. Sporo mówi się też o odporności populacyjnej, w tym przypadku dotyczącej grupy wiekowej: osoby starsze bardzo często przebywają w towarzystwie innych osób w podobnym wieku, zagrożenie zakażenia i zachorowania zmniejsza się, jeśli któraś ze stron jest zaszczepiona. Immunizacja w późniejszym wieku jest bardzo ważna, to właśnie w tej grupie wiekowej (od 60. roku życia) odsetek śmiertelności i stałych silnych powikłań jest największa, większa nawet niż u najmłodszych…
Dwa najpowszechniejsze szczepienia skierowane do seniorów to szczepienie na grypę i wspomniane już pneumokoki. Na grypę co roku notuje się około 3-3,5 miliona zachorowań, a najwięcej ofiar śmiertelnych, zazwyczaj w efekcie powikłań, notuje się wśród osób starszych. Grypa jest chorobą obciążającą cały organizm, w szczególności płuca, oskrzela i serce (przykładowo dziesięciokrotnie zwiększa ryzyko zawału). Trzeba pamiętać, że na wirusa grypy należy się szczepić co roku, gdyż co roku szczepionka ma nieco inny skład dostosowany do nowych mutacji. Nawet jeżeli nie ochroni przed chorobą, znacząco ją złagodzi. Co do pneumokoków, ryzyko hospitalizacji osób po 65. roku życia po zakażeniu dwoinkami zapalenia płuc jest 5-6 razy wyższe niż u osób młodszych. Ryzyko to podnosi także palenie tytoniu oraz towarzyszące mu problemy z układem oddechowym (a statystyki pokazują, że palaczy seniorów jest więcej niż palaczy w młodym wieku, papierosy od pewnego czasu przestały być „trendy”). Pneumokokowe zapalenia płuc mają też wysoki odsetek śmiertelności, w przypadku wstrząsu septycznego wynoszący około 50 proc.
Kolejnym szczepieniem polecanym seniorom jest szczepienie przeciwko WZW, czyli wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B. Po pierwsze, ludzie w starszym wieku raczej nie byli na tą chorobę szczepieni (chyba że przed zabiegiem w szpitalu), gdyż powszechność tej szczepionki dotyczy mniej więcej dwóch ostatnich dekad. Szczepionka taka daje długą odporność. A powodów do jej zastosowania jest wiele, jak wiadomo ryzyko zachorowania znacząco rośnie podczas zabiegów, dializ, dostawania zastrzyków – z tymi osoby starsze mają stosunkowo częsty kontakt. Co najważniejsze jednak, ich wątroba jest bardziej eksploatowana. To przecież tam metabolizowane są leki, a tych przyjmuje się często na stałe przynajmniej kilka. Dodatkowo jest przynajmniej kilka chorób, które osłabiają prawidłową pracę tego narządu, wśród nich stosunkowo powszechna cukrzyca i marskość wątroby.
Wiele cierpienia zaoszczędzić sobie można, szczepiąc się na półpasiec. Jak wiadomo półpaścem nie można się zarazić. Mogą na niego zachorować ci, którzy przeszli kiedyś ospę wietrzną (a więc większość z nas), a potem coś osłabiło ich układ odpornościowy – wirus zostaje w ukryciu w organizmie i czeka na dogodne warunki do ataku. Nie jest może bardzo groźny, ale po wysypce nieraz latami utrzymują się dolegliwości, czyli neuralgie – mamy wrażenie, że skóra nas piecze, pojawiają się silne nieraz bóle. Dodatkowo tragicznie może się skończyć kontakt chorującego z ciężarną, która nie miała ospy… Szczepionki na półpasiec polecane są osobom po 50. roku życia – to wśród nich ryzyko zachorowania i wystąpienia neuralgii jest czterokrotnie wyższe (to dwie dawki, po 65. roku życia refundowane). Szczepionką skierowaną wyłącznie do seniorów jest ta na syncytialnego wirusa oddechowego (RSV) – grupa docelowa to osoby po 60. roku życia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Jeśli podobają Ci się nasze treści, to udostępnij naszą stronę swoim znajomym
Chcesz opublikować na naszym portalu jakąś ciekawą historię, napisać własny artykuł? Napisz do nas: redakcja@seniornaczasie.pl
REKLAMA
FUNDACJA SENIOR NA CZASIE
KRS | 0001065276
NIP | 9462733434
REGON | 526765451
Ul. Frezerów 3, 20-209 Lublin
+48 730 540 210
kontakt@seniornaczasie.pl
Fundacja Senior na Czasie informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie seniornaczasie.pl podlegają ochronie.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© Copywright 2024 Fundacja Senior na Czasie