Kiedy już nie musimy codziennie gnać do pracy, nie musimy robić w biegu makijażu i dobrze wyglądać, zaczynamy sobie odpuszczać. Rzeczywiście codzienny makijaż możemy sobie czasem odpuścić, ale dbania o cerę – nie! Zwłaszcza że właśnie teraz potrzebuje ona specjalnej troski.

Po menopauzie, kiedy poziom estrogenów spada, skóra staje się cieńsza i bardziej przesuszona. Nie dla nas już określenia cera mieszana i tłusta. Właściwsze określenia to cera dojrzała, przesuszona, wrażliwa.
Gdy patrzymy w lustro, natychmiast widać, co to znaczy. Skóra jest matowa, szorstka, po użyciu mydła jest napięta, łuszczy się, swędzi. Na takiej przesuszonej skórze widoczne są popękane naczynka, zmarszczki się pogłębiają. Przyczyną nadmiernego przesuszenia cery są nie tylko hormony. Sprzyjają temu także choroby przewlekłe, jak cukrzyca czy schorzenia tarczycy. Nie bez znaczenia są także zmiany temperatury, zarówno zimne powietrze w czasie mrozów, jak i gorące powietrze, gdy działają kaloryfery nie są łaskawe i uszkadzają naturalną warstwę hydrolipidową. Nie mamy wpływu na te niesprzyjające czynniki, ale mamy wpływ na dwie ważne rzeczy.
Codziennie rano i wieczorem, nawet jak nam się nie chce, przetrzyjmy skórę płynem micelarnym, który ją oczyści. Na suchą skórę nałóżmy krem przeznaczony dla cery dojrzałej. Niektóre firmy podają na opakowaniu informacje, że kosmetyki są przeznaczone dla osób 50, 60 plus. Inne firmy używają sformułowania dla cery dojrzałej. Wybieraj co chcesz, każdy z tych kosmetyków będzie zawierał substancję bogatą w zestaw składników nawilżających, odżywczych i regenerujących. I co najważniejsze, używajmy ich regularnie, a szczególnie zimą i latem, kiedy warunki zewnętrzne są wyjątkowo niekorzystne dla naszej cery.
Sporadycznie, w zależności od wskazań producenta, stosujmy serum i maseczki. Jest w nich wiele składników aktywnych o silnym działaniu, dlatego nie nadają się do codziennej pielęgnacji, ale wspaniale wspierają naszą skórę. Wielu producentów sugeruje stosowanie tych silniejszych kosmetyków regularnie, gdyż regeneracja naskórka trwa 28 dni. To, jaki preparat wybierzemy zależy od naszych osobistych preferencji i zasobności portfela, ale zawsze trzeba uważnie przeczytać ulotkę i stosować się do zaleceń producenta.
Wiele kobiet uważa, że wystarczy dobry krem nawilżający. Ale to nie jest prawda! Równie ważne, jak nawilżanie zewnętrze, o ile nie ważniejsze, jest nawilżanie naszych komórek od wewnątrz. Jak to zrobić? To proste. Pić wodę! Nie mniej niż 2-2,5 litra dziennie i to nie tylko w upalny dzień. Wiele osób powie, że to nie możliwe, bo nie lubią wody albo nie chce im się pić bądź zapominają. Niestety z wiekiem odczuwamy pragnienie coraz słabiej… Namawiamy do treningu, za który podziękuje nam nie tylko cera, ale całe ciało. Rano przygotujmy butelkę wody, można do niej dodać trochę cytryny. Wypijajmy co godzinę szklankę, a jeszcze lepiej półtorej szklanki wody. Jeśli o tym zapominamy, warto ustawić sobie w telefonie przypominajkę. Po dwóch tygodniach przypominanie nie będzie potrzebne, bo organizm tak przyzwyczai się do tego nowego rytuału, że podświadomie będziemy sięgać po wodę. Uwaga! Do takiego bilansu nawodnieniowego nie wliczamy kawy ani herbaty, bo te napoje odwadniają, a nie nawilżają.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Jeśli podobają Ci się nasze treści, to udostępnij naszą stronę swoim znajomym
Chcesz opublikować na naszym portalu jakąś ciekawą historię, napisać własny artykuł? Napisz do nas: redakcja@seniornaczasie.pl
REKLAMA
FUNDACJA SENIOR NA CZASIE
KRS | 0001065276
NIP | 9462733434
REGON | 526765451
Ul. Frezerów 3, 20-209 Lublin
+48 730 540 210
kontakt@seniornaczasie.pl
Fundacja Senior na Czasie informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie seniornaczasie.pl podlegają ochronie.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© Copywright 2024 Fundacja Senior na Czasie